Pieczone słodkie ziemniaki

Zauważyłam, że słodkie ziemniaki się albo kocha albo nie znosi. Nie ma osób obojętnych. Niektórych ta słodycz przyciąga, innych odrzuca. Ja należę do frakcji wyznawców. I kiedy wczoraj w moim sklepie "rzucili" bataty nie wahałam się ani przez chwilę.


pieczone słodkie ziemniaki (bataty)

jeden duży słodki ziemniak

garść fety

garść pestek z granatu


sos:


pęczek natki pietruszki

garść liści mięty

2-3 ząbki czosnku

sok z połowy cytryny

sól

ok. 100 ml oliwy z oliwek


Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni C i wkładam pokrojone w grube plastry ziemniaki. Najpierw smaruję blachę oliwą z oliwek i polewam ziemniaki. Piekę ok. godziny. Lubię je dosyć spieczone. Kiedy krańce są zupełnie brązowe, wyjmuję ziemniaki z pieca. Sos przygotowuję w międzyczasie: siekam drobno natkę i miętę, przepuszczam czosnek przez praskę, wyciskam cytrynę do miseczki i wszystko zalewam oliwą. Solę minimalnie. Mieszam dokładnie. Polewam ziemniaki sosem i kruszę na nie fetę. Lubię je jeszcze z pestkami granatu.

254 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Zupa miso